Flota

BMW M3 Competition: co dają te 530 KM, kiedy nie jesteś na torze

·6 min czytania ·Zespół Ferrum Cars

530 koni mechanicznych, 650 Nm i 3,2 sekundy do setki. Te liczby robią wrażenie w tabeli, ale pytanie, które naprawdę pada od klientów, brzmi inaczej: czy dam radę tym jeździć i czy będę się dobrze bawić, nie ryzykując przy tym zbyt wiele.

Moc, która jest do wykorzystania

Kluczowa rzecz w tej wersji to napęd na cztery koła. Wcześniejsze M3 wysyłały całą moc na tył, co przy mokrej nawierzchni wymagało sporo wyczucia. Tutaj układ potrafi rozdzielić moment na obie osie, więc auto rusza pewnie także wtedy, gdy asfalt nie jest idealny.

To nie znaczy, że M3 wybacza wszystko. Znaczy tyle, że margines błędu jest większy niż w klasycznym układzie z napędem na tył, a przyśpieszenie da się wykorzystać częściej niż tylko w idealnych warunkach.

Sześć cylindrów w rzędzie, czyli po co to całe zamieszanie

Silnik S58 to rzędowa szóstka z podwójnym turbodoładowaniem. Ten układ cylindrów ma opinię najgładszego, jaki wymyślono, i słychać to od pierwszego uruchomienia. Nie ma tu buczenia typowego dla czterocylindrowców ani ciężkiego basu V8. Jest za to narastający, czysty dźwięk, który przy wyższych obrotach robi się naprawdę ostry.

Doładowanie oznacza też, że moment obrotowy jest dostępny nisko. Nie musisz kręcić silnika do granicy, żeby poczuć przyśpieszenie, wystarczy mocniej nacisnąć pedał na piątym biegu.

Codzienna strona sportowego auta

M3 Competition ma tryby jazdy i to one decydują o charakterze. W ustawieniu komfortowym zawieszenie łyka nierówności na tyle, że da się przejechać kilkaset kilometrów bez zmęczenia. W trybie sportowym auto twardnieje, reakcje na gaz stają się ostrzejsze, a kierownica cięższa.

Wnętrze to nadal seria 3, czyli miejsce dla czterech dorosłych osób i bagażnik, do którego zmieszczą się walizki na weekend. To jest właśnie powód, dla którego ten model wynajmuje się częściej niż czyste auta dwumiejscowe: nie trzeba wybierać między wrażeniami a praktycznością.

Dla kogo

  • Na weekend we dwoje albo we czwórkę, gdzie liczy się i wygoda, i to, że auto robi wrażenie pod hotelem.
  • Na sesję zdjęciową, bo szeroko rozstawione nadwozie i charakterystyczny grill wyglądają na zdjęciach dokładnie tak, jak na żywo.
  • Dla kogoś, kto rozważa zakup i chce spędzić z autem kilka dni, zanim wyda na nie kilkaset tysięcy złotych.

Czego się spodziewać przy odbiorze

Auto wydajemy umyte i zatankowane, z kompletem dokumentów. Przy przekazaniu przechodzimy przez tryby jazdy i ustawienia, bo w tym modelu jest ich sporo, a nie ma sensu odkrywać ich metodą prób w trasie.

Warto zaplanować pierwsze kilkanaście minut jako spokojną jazdę. Nie chodzi o ostrożność na pokaz, tylko o to, żeby wyczuć reakcje na gaz i hamulec, zanim zaczniesz korzystać z tego, po co się takie auto wynajmuje.

Alternatywy z naszej floty

Jeśli 530 KM to więcej, niż potrzebujesz, BMW M340i daje bardzo podobny charakter przy łagodniejszej charakterystyce. Jeśli szukasz czegoś bardziej wyrazistego wizualnie, warto spojrzeć na Toyotę Suprę albo Forda Mustanga, które grają zupełnie inną kartą.

Udostępnij
Ferrum Cars

Zespół Ferrum Cars

Wypożyczalnia aut sportowych, Brzesko

Wynajmujemy własną flotę aut sportowych i luksusowych. Piszemy o tym, o co klienci pytają nas najczęściej, żeby odpowiedź była dostępna także wtedy, gdy nie odbieramy telefonu.